Pomimo, że Hestia uważana była za Boninie spokojną, opanowaną, zawsze znajdowała się w kręgu dwunastu najpotężniejszych bóstw. Wszyscy mieszkańcy Olimpu doceniali jej dobrą radę i darzyli wielkim szacunkiem. Nieliczne posągi Hestii, które dotrwały do dziś, przedstawiają matronę spokojną, poważną, o łagodnych, dobrych oczach. Bogini nie miała wielkich, wystawnych świątyń, jej sanktuarium był za to każdy dom, a ołtarzem każde domowe ognisko.
Ją wzywano na początku składania obrzędów ofiarnych i w czasie składnia uroczystych przysięg. Opieką Hestii cieszyli się podróżni, lecz najczęściej była kojarzona, jako opiekunka ogniska domowego. To właśnie do niej greckie kobiety modliły się, ona patronowała małżeństwom, a jej troskliwej opiece powierzano sieroty. Zwracano się do niej także po śmierci, czy też w przypadku ciężkiej i poważnej choroby. W pięć dni po narodzinach, niemowlęta oddawane były pod opiekę Hestii. Mimo to uważano, ze Hestia nie opuszcza Olimpu i nie interweniuje w sprawy śmiertelników.
Copyright @ 2010 Starożytni Bogowie